Największym wrogiem aktywności jest choroba…

…i niestety właśnie z nią walczę…

Mam do napisania zaległy post o sobotniej niespodziance dla M… ale niestety kompletnie nie mam sił… do tego jutro planowo mamy wyjechać na urlop, a tymczasem ja ledwo żyję. Siedzę dziś sama z Dzieciakami bo M wyjechał służbowo… i nawet nie mam sił pojechać po swoje ulubione pączki… na szczęście Babcia była tak kochana, że poszła i kupiła w najbliższym sklepie… Tak więc zaraz będę się wskrzeszać pyszną kawą i pączkiem 🙂 DSC_0849

A Wy? Jedliście już dziś pączki?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s