Obietnicy należy dotrzymać…

…Szczególnie tej, którą dało się dziecku…

A ja kilka dni temu dałam Starszej obietnicę, że zrobimy LORNETKĘ…

Dlaczego? Otóż w jednej z porannych bajek pokazano, jak zrobić lornetkę z rolek po papierze toaletowym…no i Starsza podchwyciła temat… i nie dawała mi spokoju…

Najpierw wykręcałam się tym, że rolek nie mamy (czyli, że papier musi się skończyć), ale gdy się takie dwie rolki zachowały, nie miałam już wyjścia…

I nie byłoby wcale problemu z tą lornetką, gdyby nie fakt, że ona miała być malowana farbami…a tych już mi się po prostu NIE CHCE wyciągać… zwyczajnie, z lenistwa 😉 Ponieważ Starsza ma niespełna cztery lata, to niezbyt rozsądne jest dawać Jej farby bez kontroli, a to oznacza, że trzeba malować z Nią… na szczęście zawsze jest aparat…więc można połączyć przyjemne z pożytecznym 😉

I tak oto możecie zobaczyć jak wyglądało malowanie rolek 🙂

2014-01-15

Starsza bawiła się znakomicie, a to najważniejsze… rolki zostały odłożone do wyschnięcia… lornetkę skończymy jutro…

A ja czekam z niecierpliwością na paczki… gdyż korzystając z chorobowego Starszej, mogłybyśmy zabrać się za kartki na Dzień Babci i Dzień Dziadka… a jest ich do zrobienia dość sporo… bo aż sześć…i pomyśleć, że ja miałam zaledwie dwóch Dziadków….

Szczęśliwe te moje Dzieciaki 🙂

Reklamy